niedziela, 12 grudnia 2021

Co Nas omija gapiąc się w ekran smartfona?

     Aż musiałem sprawdzić czy rzeczywiście pisze się smartfon i cholera ku mojemu zdziwieniu faktycznie. Dobra, cześć wszystkim i nie przeciągając przechodzimy do tematu. Zapewne Wy też podróżując komunikacją miejską macie słuchawki na uszach i oczy wlepione w piksele telefonu praktycznie całkowicie odcinając się od otaczającego Nas świata. 

        Ostatnio jadąc autobusem, linią 113 na urodziny znajomego rzucił mi się obraz ulicy Bodzentyńskiej, u końca której był diabelski młyn. Cóż to byłoby za piękne zdjęcie! Ten moment uświadomił mnie, że takich obrazów musi być więcej, obrazów do podziwiania. Czy to jadąc autobusem, czy pociągiem. Sam zatracając się w otchłani smartfona pewnie mijam takich widoków miliony, dlatego uznałem, że warto się tym z Wami podzielić. Dzisiejszy wpis jest z gatunku tych krótkich, ale myślę dających pole do rozmyśleń. Życzę Wam miłego, niedzielnego wieczoru, a jutro napiszę coś dłuższego, do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz